Reklama

Reklama

Oszust zadzwonił do 33-latki z Pleszewa. Podawał się za pracownika banku

Opublikowano: śr, 6 paź 2021 09:09
Autor:

Oszust zadzwonił do 33-latki z Pleszewa. Podawał się za pracownika banku - Zdjęcie główne

Pleszewscy policjanci ostrzegają przed oszustami, którzy dzwonią do przypadkowych osób, podając się za pracowników jednego z banków.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pleszewscy policjanci ostrzegają przed oszustami, którzy dzwonią do przypadkowych osób, podając się za pracowników jednego z banków.

Reklama

Jak opowiadają funkcjonariusze z Pleszewa, do jednego z takich zdarzeń doszło w ubiegłym tygodniu. 

Pleszew. Próba oszustwa na kredyt

- Do 33-letniej mieszkanki gminy Pleszew zadzwonił oszust, podający się za pracownika banku. Mężczyzna zapytał swoją rozmówczynię, czy zawarła kilka minut temu umowę kredytową w jednym z banków. Gdy kobieta zaprzeczyła, rzekomy pracownik, zapytał o to, czy zagubiła dokumenty tożsamości. Ponownie usłyszał odpowiedź przeczącą. Wówczas powiedział, że pewna osoba próbowała wziąć kredyt na jej nazwisko, ale pojawiła się jakaś niezgodność i dzwoni po to, by to wyjaśnić. Następnie kobieta została przełączona do konsultanta, który polecił jej zalogować się do bankowości internetowej. Gdy 33-latka się rozłączyła, ponownie zadzwonił do niej oszust, tym razem podając się za policjanta wydziału d/w z Cyberprzestępczością. Poinformował ją, że zna całą sprawę, że takich oszustw jest wiele i są prowadzone postępowania pod nadzorem Prokuratury w Warszawie – opowiada Monika Kołaska, rzecznik prasowy pleszewskiej policji.

Wszystko było wstępem do finału oszustwa.

CZYTAJ TAKŻE: Dostałeś SMS o odłączeniu energii elektrycznej? Uważaj, to próba oszustwa!

Pleszew. Policja ostrzega przed oszustwem na kredyt

- Po tym telefonie, z kobietą ponownie skontaktował się pracownik banku, który poinformował, że kredyt może być anulowany tylko wówczas, gdy ona sama złoży wniosek o kredyt. Po jego wypełnieniu 33-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszusta – informuje Monika Kołaska.

Kobieta na szczęście szybko zareagowała.

- Powiadomiła policjantów z pleszewskiej komendy, którzy natychmiast polecili zablokowanie konta przez telefon, a następnie wspólnie z pokrzywdzoną udali się do placówki banku, gdzie potwierdzono, że widnieje na jej koncie kredyt. W tym przypadku, na szczęście pokrzywdzona nie straciła swoich oszczędności, ale często zdarza się, że osoby tracą oszczędności całego życia – opowiadają policjanci.

Funkcjonariusze po raz kolejny apelują więc o zachowanie szczególnej ostrożności.

CZYTAJ TAKŻE: Nowe oszustwo „na zdalny pulpit”. Ludzie tracą oszczędności życia na swoich oczach!

Pleszewska policja ostrzega przed oszustami

- Pracownicy banków nigdy nie żądają od klientów podania loginu, hasła do konta ani tym bardziej kodów autoryzacyjnych. Każdy telefon od osoby podającej się za pracownika banku, która proponuje zainstalowanie oprogramowania na telefonie lub komputerze, jest telefonem od oszusta. O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy należy natychmiast informować Policję, korzystając z numeru alarmowego 112. Apelujemy o ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami proponującymi świadczenie jakichkolwiek usług finansowych lub bankowych – zaznacza na koniec Monika Kołaska. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 14 dni temu | ocena +0 / -0

    Mateusz

    A wiadomo coś o progach zwalniających w gizałkach na ul wodnej gdzie mają być do ładnie bo ludzie różnie gadają może gazeta coś się dowie

  • 14 dni temu | ocena +0 / -0

    Poldek

    Na oryginalnej stronie dawnego BZ WBK pisałem kiedyś z ich pracownikiem poprzez zakładkę POMOC, aby wyjaśnić pewną sprawę. Po chwili pracownik zażyczył sobie loginu i hasła do konta. Jak zapytałem czy numer buta też mu mam podać i z jakiej okazji chce moje hasło i login to od razu zmienił temat.